Prosto w serce

Zaręczyny (sponsalia) były w Rzymie mało romantycznym wydarzeniem. W okresie republikańskim ojciec przyszłej narzeczonej zawierał z zięciem in spe kontrakt werbalny: podwójną sponsio, polegającą na wymianie pytań i odpowiedzi.

Plaut., Trinummus 1157-1158: Czy przyrzekasz dać mi swoją córkę za żonę? Przyrzekam. 

Według Gelliusa (4,4,2) za zerwanie zaręczyn groziła kara, której wysokość ustalał sędzia powołany do rozstrzygnięcia sporu. Czysty pragmatyzm.

Nieco mniej przyziemnie prezentuje się zwyczaj dawania narzeczonej pierścienia. Według zwyczaju noszony był on na serdecznym palcu lewej ręki, skąd, jak twierdzono (Gell. 10,10), biegł delikatny nerw aż do samego serca. Może to było lekarstwo na małżeństwa aranżowane? Dam ci pierścionek, a ty mnie pokochasz? O święta naiwności!