Zastaw w zastępstwie

Zastaw stanowił zabezpieczenie wierzytelności, dając wierzycielowi gwarancję otrzymania zwrotu pożyczonej kwoty. Pożyczka jednak była w Rzymie traktowana w dużej mierze jako kontrakt przyjacielski, oparty na więzach amicitia. Jak rozumieć tę przyjaźń? Raczej nie jako uczucie, a raczej jako zespół więzów łączących dane osoby, które z jakichś powodów oddają sobie wzajemne przysługi. Czy przyjaciel powinien zatem żądać zastawu przy udzielaniu pożyczki?

Marcjalis, Epigramaty 12,25:
Kiedy cię proszę o pieniądze bez zastawu, mówisz: „nie mam”,
Ale gdy za mnie ręczy poletko, masz.
Dlaczego, Telesinusie, nie wierzysz mnie, staremu kumplowi,
A wierzysz mojej kapuście i drzewom?
Carus właśnie wniósł przeciw tobie oskarżenie: stawi się poletko.
Szukasz towarzysza na wygnanie: pojedzie poletko.

 

Zbulwersowany Marcjalis wyrzucał przyjacielowi, że ten zgodził się pożyczyć mu pieniądze jedynie pod zastaw gruntu. Uznał, że w takim razie to grunt będzie wypełniał wynikające z amicitia obowiązki. Wygląda na to, że Telesinus na wygnanie zabrał sporo kapusty…