Jak wytrzymać z żoną?

Państwo potrzebuje nowych obywateli, a zatem prokreacja jest jednym z warunków przetrwania danej społeczności. Dlatego też w Rzymie starano się nakłaniać obywateli do zawierania małżeństw i posiadania potomstwa. W okresie republikańskim konsekwentną politykę w tym zakresie prowadzili cenzorzy, początek pryncypatu przyniósł natomiast ustawy małżeńskie Augusta.

Powszechne przekonania rozmijały się jednak dość poważnie z pożądanym modelem. Żonę wielu Rzymian traktowało jak piąte koło u wozu, przykrą konieczność.

Aulus Gellius, Noce attyckie 1,17,4: Marek Warron w satyrze menippejskiej, którą napisał na temat powinności męża, stwierdził: „Wadę żony należy albo tępić, albo znosić. Kto tępi wadę, sprawia, że żona staje się bardziej uprzejma; kto znosi, siebie samego czyni lepszym”.

Nieszczęśni mężowie musieli podejmować heroiczny wysiłek wytrzymywania ze straszliwymi kobietami, które pojęli za żony.

oldwoman_mask

Niektórzy jednak chcieli sobie chociaż pomarzyć…

Marcjalis, Epigramaty 4,24:
Likoris przyjaciółki wszystkie pochowała,

Niechby i moja żona jej kumą została.

2 Komentarze

    • Odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista. W Rzymie rodziło się dużo dzieci – w rodzinie mogło to być 6, nawet 8 – ale wśród najmłodszych śmiertelność była ogromna. Dojrzałość mogło osiągnąć zatem statystycznie 2-3 z nich.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.